Nawigacja
Strona Główna
Charakterystyka Straży
Zagrożenia Szczególne
Poradnik Mieszkańca
Podstawy Prawne
Podział na Rejony
Ważne Linki
Galeria
Kontakt
O nas
Kadra SM
Ważne Telefony
Eco-Patrol
---------------
Monitoring jakości powietrza
---------------
LocalSpot - zgłoś problem!
Ujęto obywatela Ukrainy, który zniszczył mienie.
W dniu 7 stycznia około godziny 1:00 strażnicy miejscy udali się w rejon ulicy Szkolnej gdzie przy jednym ze sklepów, według zgłoszenia nieznany mężczyzna ma uszkadzać zaparkowane na parkingu samochody. Strażnicy spatrolowali pobliski rejon nikogo nie napotykając pasującego do rysopisu sprawcy. Następnie około godziny 1:30 wraz z patrolem policji dokonali kontroli ulicy Szkolnej i Michałowicza. Na jednej z posesji funkcjonariusze zauważyli mężczyznę pasującego do rysopisu, którego również rozpoznał świadek zdarzenia. Sprawcą okazał się obywatel Ukrainy, który był wstanie nietrzeźwym. Sprawcę przewieziono do policyjnego aresztu. Następnie strażnicy udali się poinformować właściciela pojazdu o uszkodzonym pojeździe. Z informacji Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej ustalono, że mężczyzna uszkodził kratkę zabezpieczającą studzienkę ściekową i uszkodził nią dwa zaparkowane samochody audi i nissana. Właściciele wycenili straty na kwotę 1200 zł. Sprawca jest już po zarzutach. O jego dalszym losie rozstrzygnie wkrótce prokurator.
Szarpał się z kolegą, kopał po drzewkach.
W dniu 6 stycznia o godzinie 2:30 na ulicy Paderewskiego w Czechowicach-Dziedzicach przy parkingu Centrum Handlowego strażnicy miejscy jadąc radiowozem zauważyli szarpiących się dwóch mężczyzn i kobieta, która próbowała ich uspokoić. Strażnicy podjęli czynności służbowe celem uspokojenia mężczyzn. Jeden z nich nie zauważył najwidoczniej przybyłego na miejsce radiowozu i interweniujących strażników bo postanowił przy nich wyżyć się na młodych nasadzonych w tym miejscu drzewkach kopiąc je. Jeden z mężczyzn się uspokoił na widok patrolu natomiast drugi nie miał zamiaru nawet stosować się do poleceń funkcjonariuszy oraz zaczął stawiać opór. Strażnicy użyli wobec mężczyzny siły fizycznej oraz kajdanek. Na miejscu przejazdem zjawił się również patrol policji który udzielił wsparcia. Następnie sprawcę przewieziono do komendy straży miejskiej celem prowadzenia dalszych czynności. Po chwili do komendy zjawiła się kobieta - dziewczyna sprawcy wraz z tym drugim mężczyzną z którym się szarpali wyjaśniając całą sytuację. Z uwagi, że wszyscy uczestnicy byli nietrzeźwi a awanturnik ochłonął został przekazany pod opiekę matki dziewczyny, która przybyła do komendy i odebrała przyszłego zięcia za pokwitowaniem. Natomiast mężczyzna za swoje zachowanie a dokładnie za zakłócanie spokoju i porządku publicznego został ukarany mandatem karnym z art 51§2 kodeksu wykroczeń.
Zadzwonił do Dyżurnego Straży Miejskiej, że chce popełnić samobójstwo.
W dniu 5 stycznie tuż przed północą do Dyżurnego Komendy Straży Miejskiej zradzwonił pewien mieszkaniec Czechowic-Dziedzic przedstawiając się jako że jest samobójcą podając swoje dane osobowe oraz adres zamieszkania. Dyżurny początkowo nie zrozumiał zgłoszenia, gdyż mężczyzna wyrażał się niewyraźnie. Po chwili mężczyzna oznajmił dyżurnemu, że chce popełnić samobójstwo. Dyżurny próbując rozmawiać z mężczyzna w sposób luźny chciał wyciągnąć od niego jak najwięcej informacji gdzie się znajduje itp. Mężczyzna oświadczył, że nie poda swojej lokalizacji. Również przekazał informacje, że wchodzi na słup i skoczy jeśli zobaczy jakiś patrol w pobliżu. Po chwili mężczyzna się rozłączył. Dyżurny przekazał informacje patrolowi SM, żeby pilnie udał się na wskazany przez mężczyznę adres. Dyżurny SM przekazał również informację Dyżurnemu Komisariatu Policji o zaistniałej sytuacji. Na nogi zostały postawione wszystkie patrole. Po chwili do Dyżurnego SM zadzwonił po raz kolejny mężczyzna mówiąc, że popełni samobójstwo. W międzyczasie namierzany był numer telefonu. Ustalono jego ostatnie logowanie w sieci i na miejsce lokalizacji zostały wysłane patrole. W między czasie na komisariat policji przyszła żona męźczyzny, która chciała zgłosić próbę samobójczą męża. Podała jego rysopis oraz jak był ubrany. Wraz z patrolem łączonym policji oraz straży miejskiej kobieta udała się w rejon Ligoty gdzie było jego ostatnie miejsce logowania celem szukania męża. Po około godzinie jeden z patroli policji zauważył mężczyznę na słupie trakcyjnym na wale rzeki Wapienica. Mężczyzna oświadczył, że skoczy. Na miejsce wezwano pogotowie, straż pożarną. Zdesperowany mężczyzna oświadczył na miejscu przybyłym służbom, że chce rozmawiać z policjanem a dokładnie z jednym z Dyżurnych Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Na miejsce przybył wskazany policjant, któremu po długiej rozmowie udało się namówić mężczyznę aby zszedł ze słupa. Mężczyzna po wszystkim pojechał na Izbę wytrzeźwień w Bielsku-Białej a z izby do Szpitala Psychiatrycznego.
Znaleziono pieska.
Z piątku na sobotę w nocy do Komendy straży miejskiej jeden z mieszkańców przyprowadził psa pudel koloru białego, którego znalazł biegającego luźno po ulicy Michałowicza w rejonie budynku nr 7. Pies zadbany, posiadał Chip oraz obrożę identyfikacyjną. Próbowano nawiązać kontakt z właścicielem lecz bezskutecznie. Pies został zabrany przez schronisko Reksio w Bielsku-Białej. Właściciel proszony jest o kontakt właśnie ze schroniskiem 43-305 Bielsko - Biała ul. Reksia 48 tel. 33 814 18 18. Zdjęcie przedstawia znalezionego pieska.

Pies wrócił do właściciela!


W tym samym dniu strażnik obsługujący interwencję znalazł na jednym z portali ogłoszenie dotyczące zaginìęcia w/w psa. Strażnik skontaktował się przez portal z właścicielem i przekazał informację właścicielowi o miejscu jego pobytu. Właściciel był wdzięczny za przekazaną informację. Również wyznaczył nagrodę w wysokości 500zł za informację o znalezieniu psa lecz oczywiście strażnik z niej nie skorzystał.
Usunięto kolejny wrak pojazdu.
W dniu 4 stycznia funkcjonariusze straży miejskiej udali się na ulicę Jagiellońską w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie na przejściu dla pieszych ma być zaparkowany pojazd. Na miejscu potwierdzono zgłoszenie, pojazd zdefektowany i niezabezpieczony. Ustalono, że jest to pojazd wobec którego wcześniej podejmowano interwencję na tej samej ulicy lecz kilka metrów wcześniej ( pojazd był pozostawiony bez tablic rejestracyjnych, bez powietrza w kołach i bez ubezpieczenia OC a także nieużytkowany). Właściciel wcześniej został zobowiązany do usunięcia pojazdu. Mężczyzna oświadczył, że zepchnął go poniżej na przejście dla pieszych. Z uwagi na brak posiadanej polisy ubezpieczeniowej został poinformowany Fundusz Gwarancyjny. Właściciela pojazdu poinformowano o usunięciu pojazdu w trybie pilnym w przeciwnym wypadku pojazd zostanie odholowany i sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu rejonowego w Pszczynie. Mężczyzna usunął pojazd a osiedle ulicy Jagiellońskiej zyskało dodatkowe miejsce parkingowe.
Mężczyźni spożywający alkohol w pomieszczeniu bankomatu.
W dniu 2 stycznia przed godziną 3 nad ranem do Dyżurnego SM zadzwoniła ochrona jednego z banków na ulicy Niepodległości w Czechowicach-Dziedzicach, która przekazał informację o ujęciu dwóch mężczyzn którzy siedzieli w pomieszczeniu bankomatu i spożywali alkohol. Strażnicy na miejscu wylegitymowali mężczyzn. Byli to bezdomni, których przewieziono do SM i poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Jeden z nich był trzeźwy. Drugi miał prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyznę który był trzeźwy przewieziono do noclegowni na ulicy Łukasiewicza 13 w Czechowicach-Dziedzicach. Natomiast nietrzeźwy mężczyzna z uwagi na panujący regulamin w noclegowni ( trzeba być trzeźwym) nie został przyjęty. Został przewieziony do Ośrodka Przeciwdziałaniu Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej celem wytrzeźwiane.
Kradzież drzewa z budynku na Michałowicza.
W dniu 30 grudnia 2017 roku po godzinie 20 Dyżurny straży miejskiej otrzymał anonimowe zgłoszenie dotyczące dziwnych odgłosów wydobywających się za budynkami sklepów przy ulicy Michałowicza z Witkiewicza w Czechowicach-Dziedzicach. Na miejsce został skierowany patrol straży, który po przybyciu na miejsce za budynkami zauważył stojących w ciemności dwóch mężczyzn. Mężczyźni oświadczyli, że przyszli się napić piwa w tym miejscu lecz dopiero się po niego udają. Funkcjonariusze postanowili skontrolować zaplecze budynku. W wyniku kontroli stwierdzono mały wózeczek na którym było załadowane pocięte gotowe drzewo. Również strażnicy stwierdzili, że w jednym z okien w budynku jest wybita szyba od zewnątrz a drugie okno jest uchylone a pod nim powyrzucane drzewo. Ujęci na miejscu mężczyźni nie przyznali się aby to oni byli sprawcami kradzieży mienia oraz że wózek nie jest ich. Na miejsce wezwano patrol policji. Na miejscu ustalono właściciela budynku z którego pochodziło drzewo. Na miejscu zjawił się syn właściciela, który zabezpieczył sobie mienie oraz posesję. Stwierdził również, że oprócz drzewa zabezpieczonego na miejscu brakuje jeszcze około 1 kubika drzewa. Dalsze czynności prowadziła policja z wydziału dochodzeniowo śledczego celem ustalenia czy ujęci mężczyźni są sprawcami kradzieży.
Dyżurny SM przekazał znaleziony wózek inwalidzki.
W piątek w godzinach porannych do Komendy straży miejskiej zgłosił się mieszkaniec naszej gminy, który oświadczył że po godzinie 8 na ulicy Towarowej w Czechowicach-Dziedzicach jego sąsiedzi przyszli go poinformować, że przed budynkiem stoi wózek inwalidzki myśląc, że należy do jego członka rodziny. Mężczyzna stwierdził, że wózek nie należny do niego lecz go zabezpieczy. Dyżurny spisał dane kontaktowe. Mężczyzna poinformował dyżurnego, że wózek przechowa u siebie w mieszkaniu. Po godzinie 14 uzyskano informację od dyżurnego komisariatu policji, że zgłoszono kradzież wózka inwalidzkiego i czy coś wiadomo Dyżurnemu SM o zaistniałej sytuacji. Dyżurny straży przekazał informację aby właściciel zgłosił się do komendy celem weryfikacji i rozpoznania swojego wózka. Właścicielka rozpoznała wózek należący do jej rodziny. Znalezisko wróciło z powrotem do niej. Kobieta oświadczyła, że nie wie dlaczego wózek znalazł się poza budynkiem. Najprawdopodobniej komuś z się nudziło i postanowił zrobić sobie żarty z czyjegoś nieszczęścia.
Uwaga Fajerwerki!!!!
Wielkimi krokami zbliża się Sylwester, a wraz z nim zabawy z fajerwerkami.
Niestety nieumiejętność posługiwania się fajerwerkami jest przyczyną wielu wypadków, które często kończą się trwałym kalectwem.
Straż Miejska apeluje do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi, by radość ze świętowania nie zakończyła się tragedią!

Przypominamy o przestrzeganiu podstawowych zasad, którymi należy kierować się podczas korzystania z wyrobów pirotechnicznych:

* Nie należy kupować fajerwerków niewiadomego pochodzenia.
* Zakupione fajerwerki powinny mieć polski atest oraz instrukcje w języku polskim, a na opakowaniu powinna być także podana data ważności produktu.
* Fajerwerki nie mogą być używane przez dzieci.
* Należy informować Straż Miejską i Policję o handlowcach, którzy sprzedają fajerwerki dzieciom. Zgodnie z obowiązującymi przepisami istnieje całkowity zakaz sprzedaży materiałów pirotechnicznych dzieciom i młodzieży do lat 18. Sprzedawcy, który naruszy zakaz, grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Korzystając z okazji Straż Miejska w Czechowicach-Dziedzicach życzy wszystkim mieszkańcom Gminy Czechowic-Dziedzic z okazji nadchodzącego Nowego Roku dużo radości, szczęścia i wszelkiej pomyślności w dążeniu do osiągnięcia swoich celów.

Do siego Roku!!!
Ujęto sprawców bójki na placu Wolności.
W dniu 28 Grudnia po godzinie 20 patrol straży miejskiej udał się na ulicę Plac Wolności w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie miało mieć miejsce zakłócenie spokoju i porządku publicznego przez grupę osób. Funkcjonariusze na miejscu w rejonie Poczty Polskiej zauważyli leżącego z podartymi spodniami mężczyznę. Całą sytuację oglądał obserwator monitoringu. Mężczyzna miał zakrwawioną twarz oraz uskarżał się na ból lewej nogi. Oświadczył strażnikom, że został pobity. Na miejsce zostało wezwanie pogotowie ratunkowe. Podczas oczekiwania na przyjazd karetki mężczyznę owinięte kocem termicznym. Gdy podjechało pogotowie na miejscu zjawił się świadek zdarzenia, który oświadczył że widział całe zajście i poinformował strażników, że mężczyźni uczestniczący w bójce udali się na dworzec PKP. Strażnicy natychmiast przeszli na dworzec gdzie w poczekalni zauważyli dwóch mężczyzn z których jeden z nich miał zakrwawioną i opuchnięta twarz. Mężczyzn ujęto i przetransportowano do radiowozu. Na miejsce wezwano patrol policji oraz drugą karetkę pogotowia do drugiego poszkodowanego. Jeden z nich przyznał się, że pobili się między sobą a trzeci z mężczyzn próbował ich rozdzielić. Dwóch poszkodowanych pojechało do Szpitala Wojewódzkiego w asyście policji a trzeci po czynnościach został zwolniony do domu.
Spalał płyty meblowe. Został ukarany mandatem.
W dniu 28 grudnia eco patrol dokonał kontroli jednej z posesji przy ulicy Krzywej w Czechowicach-Dziedzicach pod kątem sprawdzenia jaki stosowany jest opał w piecu C.O. W wyniku kontroli paleniska strażnik stwierdził w piecu świeżo wrzucony duży kawałek płyty meblowej. Strażnik dokonał kontroli pomieszczenia piwnicznego i stwierdził sporą stertę pociętych na prawie równe kawałki płyty meblowe. Właściciel oświadczył początkowo, iż nie wiedział że nie wolno palić meblami lecz zapytany czy wie o wprowadzonej Uchwale Anty-Smogowej na terenie województwa śląskiego od 1.09.2017 roku oznajmił, że wie. Mężczyzna również próbował wmówić interweniującym strażnikom, że spalone w piecu płyty meblowe nie powodują żadnych zanieczyszczeń powietrza.Sprawca został stosownie doszkolony oraz otrzymał ulotki informacyjne. Za popełnione wykroczenie z art 191 Ustawy o odpadach został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych a także zakazano dalszego spalania tych odpadów i zaopatrzenie się w materiał dozwolony do spalenia w piecu C.O.

Jednocześnie informujemy że w Dąbrowie Górniczej początkiem grudnia tego roku zapadł wyrok wobec mieszkańca który w piecu spalał odpady. Sąd nakazał mu zapłatę grzywny w wysokości ponad czterech tysięcy złotych. Wyrok jest prawomocny i skierowany do wykonalności. Co ciekawe to być może nie jest koniec kłopotów niesfornego dąbrowianina bowiem strażnicy miejscy już wcześniej skierowali do sądu trzy wniosku o ukaranie mężczyzny. Powodem było spalanie przez niego w kominku ram okiennych i płyt paździerzowych, czym zanieczyszczał środowisko.

Strona 3 z 76 < 1 2 3 4 5 6 > >>
   Zegar
   Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
   Twój adres IP
54.221.131.67